Pages Navigation Menu
reklama

Podsumowanie kampanii Jacek Selwesiuk

Podsumowanie kampanii Jacek Selwesiuk

Przyszedł czas na zmianę

Szanowni Państwo!

            Wszyscy budujemy/kształtujemy  naszą gminę – miejsce, w którym mieszkamy, pracujemy, wypoczywamy. Chcemy, aby była ona miejscem, z którego jesteśmy dumni i które jest dla nas przyjazne pod każdym względem. Bezpieczne drogi, komunikacja, oświata, czyste środowisko, sport i rekreacja to najczęściej poruszane przez wszystkich tematy.

            Dzisiaj świat jest bardziej dynamiczny niż 20 lat temu. Wymaga od rządzących większej pomysłowości, odwagi, tworzenia śmiałych wizji rozwoju i jednocześnie roztropności.

Nie może się to jednak odbywać bez uwzględniania opinii mieszkańców. Władza powinna być otwarta na głos doradczy płynący z różnych środowisk, aby podejmowane decyzje (np. inwestycyjne) były sensowne oraz zaspokajały rzeczywiste potrzeby i aspiracje mieszkańców.

            Chcę być burmistrzem otwartym na sugestie ekspertów z różnych dziedzin, który pragnie wnieść w życie gminy nową jakość.  Będę uważnie wsłuchiwał się w problemy mieszkańców w różnym wieku i  profesji. Zamierzam postawić na jakość i efektywność. Nie boję się trudnych wyzwań i z pozoru nierozwiązywalnych problemów. . Jestem przekonany, że spełnię Państwa oczekiwania.

Chcę być Waszym przyjacielem.

Z wyrazami szacunku

Jacek Selwesiuk

5 komentarzy

  1. I przyjacielem developerów 🤘
    Zapomniał Pan dopisać.

     
  2. Takim przyjacielem, jakim był pan sąsiadem dla mieszkańców Wrzosowej 4? Dziękuję bardzo.

     
  3. Pytanie do Joany i Łukasza Zawal:
    Czy potraficie swoje zarzuty (przyjaciel developerów to poważny zarzut) uzasadnić pod swoim nazwiskiem? Bo jeśli nie to brakuje Wam powagi – a Wasze info to śmieciowe, wyborcze fake news-y.
    Pzdr

     
  4. Wyrwana do odpowiedzi…
    Dużo osób, które czymkolwiek się w Smolcu interesują, wie kto pisze pod nickiem Joana. Zatem :)
    Może najpierw krótko o sobie:
    w niniejszej kampanii miałam, trochę wbrew sobie, zachować zupełną neutralność i nie uczestniczyć w przedwyborczej dyskusji. Głównie ze względu na to, iż reprezentuję jedną z głównych smoleckich organizacji. Dlatego zaznaczam, że opisuję moje prywatnie zdanie i obserwacje.
    Dodatkowo dodam, iż z żadnym z kandydatów na burmistrzów nie łączą mnie żadne powiązania, towarzyskie czy służbowe. Część kandydatów na radnych jest aktywnymi członkami bądź sympatykami organizacji w kórej działam (pozdrawiam serdecznie), ale staramy się nie wskazywać nikogo. Mam nadzieję, że pozostałe osoby, które w niniejszych wyborach startują i poczuły potrzebę działania na rzecz lokalnej społeczności swoje pomysły zechcą realizować, a w Smolcu jest gdzie i z kim.

    Wracając do meritum.
    Pana Jacka Selwesiuka miałam okazję poznać jako członek zarządu jednej z wspólnot na Wrzosowej. Przez długi czas nie zauważyłam zainteresowania z jego strony wspólnotą i jej sprawami. W międzyczasie w mieszkaniu Pana Jacka zostało utworzone przedszkole (z okazji wyborów?) które w krótkim czasie zakończyło działalność. Co dziwi, bo placówek tego typu brakowało i te, które powstały w podobnym czasie działają do dziś. Mieszkańcy zgłaszali problemy z wykorzystaniem wspólnotowej i osiedlowej na cele komercyjne, bez partycypacji w kosztach utrzymania.
    Kolejny kontakt miał już miejsce w postaci burzy wywołanej przez Pana Selwesiuka, ze względu na problemy z podsiąkaniem budynku i zagrzybieniem parteru. Słuszny wniosek, że wymagane są działania naprawcze. Jednak stosunek obecnego kandydata na burmistrza do sąsiadów skłania do pytania: czy mieszkańców gminy będzie traktował równie instrumentalnie i z podobną pogardą? Remont przeprowadzony, mieszkanie, jeśli dobrze pamiętam, sprzedane.
    Innej działalności kandydata na burmistrza przez ostatnie lata nie zaobserwowałam ani w Smolcu, ani w innych miejscach Gminy.

    Zatem skupiając się na plusach kandydata: gratuluję skuteczności w dążeniu do własnych celów; gratuluję również fachowo zorganizowanej kampanii wyborczej.

    Joanna Dereń-Maciejewska

     
    • Pani Joanno,
      bardzo Pani dziękuję za komplementy. Odwdzięczę się tym samym. Uważam, że od kilku lat sprawy Wspólnoty prowadzi Pani wzorowo.
      Punkt przedszkolny , o którym Pani pisze, czyli tzw. Małe Przedszkole miał powstać ok. 10 lat temu w ramach większego projektu polegającego na stworzeniu sieci punktów przedszkolnych na terenach wiejskich wokół Wrocławia. NIestety, pomysłodawcom nie udało się pozyskać na to funduszy unijnych. Komercyjny wariant okazał się niemożliwy, gdyż dofinansowanie z gminy dla ‚punktu przedszkolnego’ było dużo niższe niż do typowego przedszkola (to wynikało niestety z ustawy). To dlatego projekt ten nie był kontynuowany. Gdyby władze gminy zainteresowały się ideą punktów przedszkolnych (takich jak mój) , to bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. A było to ok 10 lat temu. Szkoda.
      Jeśli chodzi o bydynek na Wrzosowej, to cieszę się, że w sprawie odwodnień przyznała mi Pani rację. Byłem skuteczny i dzisiaj są tego dobre efekty. Jak tylko mam okazję, przedstawiam Wspólnotę na Wrzosowej jako wzór do naśladowania. Wymagało to dotarcia się, ale warto było. Podziwiam Pani wieloletnie zaangażowanie i jestem za to Pani bardzo wdzięczny.
      Serdecznie pozdrawiam,
      Jacek Selwesiuk

       

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *