Pages Navigation Menu
reklama

Echa sprawy z cateringiem dla „zerówki”

Echa sprawy z cateringiem dla „zerówki”

Jakiś czas temu, po liście od rodziców, poruszyliśmy na naszej stronie temat wysokich cen za posiłki w „zerówce”. Artykuł wzbudził bardzo wiele emocji i kontrowersji, post na naszym portalu społecznościowym miał ponad 7 tys. wyświetleń i mnóstwo komentarzy, podobnie było na tej stronie. Z naszych ustaleń wynika, że sprawa jest ciągle w toku i rozważana jest również konkurencyjna oferta cateringowa. Sprawa nie dotyczy mnie (Tomasz Soróbka – redaktor naczelny smolec24.pl) bezpośrednio, bo nie mam, ani w ciągu najbliższych lat nie będę miał dziecka w zerówce, informowałem o tej sprawie w interesie społecznym. Nie jestem też wrogiem Swojaka, i dalej będę się kłaniał jego właścicielom na ulicy, ani przyjacielem rodziców, którzy poprosili mnie o publikację listu. Nawet ich wcześniej nie znałem. W związku z zaangażowaniem w tę sprawę zostałem wezwany przez prawników baru Swojak do usunięcia komentarzy z facebooka oraz podania numerów IP osób, które komentowały wpis na tej stronie, by mogły zostać ewentualnie pociągnięte do odpowiedzialności. Nikt nie musi podzielać mojego zdania i każdy ma prawo do obrony swojego dobrego imienia. Można pozwać każdego i za wszystko. Nie pozwolę jednak zamknąć sobie ust w ten sposób i stronić od takich czy podobnych tematów, bo między innymi dlatego założyłem ten portal, by mówić głośno o rzeczach, które są dla nas smolczan ważne. Jednocześnie proszę o wzajemny szacunek i kulturę w komentarzach, o nieobrzucanie błotem innych, tylko dlatego, że mają inne zdanie. Wojnę polsko-polską mamy już na górze, tu na dole starajmy się o porozumienie, mimo że nie jest ono łatwe. Niech nasz portal stanie się miejscem konstruktywnego dialogu.

Tomasz Soróbka

Poniżej publikuję pismo, które otrzymałem z kancelarii prawnej w związku z tekstem o cateringu w zerówce.

 

29 komentarzy

  1. Dziwne trochę te zarzuty. Część wpisów zaznaczonych jako ‚godzące w dobre imię’ wcale Swojaka nie dotyczą. Aby nikt nie musiał szukać IP podpisuję się nazwiskiem. ;)

  2. Żeby zwyciężyła demokracja i wolność słowa, deklaruję 100zł na wynagrodzenie prawnika Tomka Soróbki. Mam nadzieję, że nie będę samotna w swoim działaniu.

    • No to widać ze układ zaczyna działać, trzymamy kciuki za Pana niech Pan sie nie da zastraszyć, jak bedzie potrzeba cały Smolec stanie za Panem, a w barze Swojak pies z kulawa noga sie nie pojawi po takich akcjach.

  3. To może pozwać jeszcze tych, co nazwali ten portal „brukowcem” podczas zebrania rodziców? Zdecydowanie łatwiej udowodnić co jest brukowcem, a co nie niż naruszenie dobrego imienia. Niech to w dwie strony działa.

  4. Te zrzuty są tak irracjonalne, że chętnie bym zobaczył jak Pani adwokat się tłumaczy z tych zarzutów przed sądem.

  5. Jak trzeba na pełnomocnika, to daj załóż jakiś crowdfunding, albo podaj nr konta.

    Przykre jest w tym wszytkim to, że nie daje się rodzicom wyboru co do kateringu od lat.

    • Popieram!

  6. Skoro Pani ze Swojaka chce być taka uczciwa to niech się przyzna przez ile lat robiła rodziców w Karolka i kupowała obiady od innego cateringu.

  7. Ktoś tam jeszcze chodzi?

  8. Ta adwokatka przewróci się o własne nogi, bzdury niewiarygodne. Tyle, że jej to nie robi różnicy, bo nie bierze kasy od wygranej sprawy, tylko od prowadzenia… Biedna Pani Magda…

  9. Sprawa nie jest taka oczywista. Wolność słowa nie pozwala na zarzucanie albo sugerowanie komuś łamania prawa. I tego w dużej mierze dotyczy to pismo. Według mnie nie wszystkie komentarze trzeba usuwać, ale niektóre z nich to przegięcie

  10. ZAMIAST ODPOWIEDZI NA PISMO OTRZYMAŁEM WEZWANIE Z KANCELARII ADWOKACKIEJ !!!

    Na początku września rodzice naszych dzieci lawinowo zwracali się do mnie z prośbą o pomoc i interwencję w sprawie posiłków. Po głębszym rozpoznaniu sprawy postanowiłem wystosować pismo do Dyrekcji Szkoły i Burmistrza Gminy oraz zorganizować spotkanie wszystkich stron konfliktu, aby doprowadzić jak najszybciej do kompromisu w sprawie cateringu.

    CYTUJĘ PISMO :
    „Zwracam się z prośbą o uwzględnienie postulatów rodziców i wprowadzenie możliwości wyboru tylko pierwszego lub tylko drugiego dania i przede wszystkim obniżenie wysokich kosztów posiłków. Jeśli nie jest to możliwe z aktualną firmą, apeluję o unieważnienie umowy i rozpisanie nowego przetargu na catering w smoleckiej szkole, by ceny były podobne jak w innych szkołach. Proszę również o pisemną odpowiedź na moje pismo i wyjaśnienie, dlaczego ceny posiłków dla naszych dzieci są tak wysokie i w jaki sposób została ta sprawa zakończona.
    Z poważaniem
    Hieronim Kuryś – Sołtys Smolca”

    Zamiast odpowiedzi na moje pismo otrzymałem pismo z Kancelarii Prawnej z wezwaniem do zapłaty 500 zł oraz przeprosin poszkodowanej Magdaleny Kący. Smutna to sprawa, którą pozostawiam wszystkim do swojej oceny. Jednak od lat mam swoje zasady i nigdy ich nie zmienię bez względu czy pełnię funkcję sołtysa, radnego czy jakąkolwiek inną. Zawsze będę stał na straży i bronił interesów naszej społeczności a szczególnie jeśli chodzi o dzieci i osoby starsze. Bez względu na wezwania, sądy czy inne zastraszania. Będę starał się rozwiązywać trudne sprawy doprowadzając do spotkań i wspólnych rozmów, bo tylko tak można dojść do porozumienia. Podstawą demokracji są wolne media i wolne wybory, gdzie zostaje wybrany człowiek przez społeczeństwo do tego, aby je reprezentował i wspierał w trudnych sprawach. Natomiast wolne media są powołane do tego, żeby władza i silniejsi nie wykorzystywali słabszych i ich zastraszali. Jeśli ktoś tego nie rozumie to straci zaufanie całego społeczeństwa.

    • Szczerze mówiąc, to są jaja

    • Nie rozumiem… Jak mógł Pan otrzymać pismo z Kancelarii Prawnej z wezwaniem do zapłaty 500 zł oraz przeprosin poszkodowanej? Czyżby sąd już wydał wyrok i uznał, że jest Pan winny naruszenia dóbr osobistych i zasądził od Pana odszkodowanie?
      Poczytałam trochę wyroków udostępnionych w Internecie i wcale tak łatwo nie zapadają wyroki uznające winę osoby krytykującej innych. Cyt. z wyroku; „Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym…” i „granice wolności słowa zakreślone są szeroko wówczas, gdy krytyka dokonywana jest w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu (np. krytyka w celu ochrony praw konsumentów)” i jeszcze „granice dopuszczalnej krytyki w stosunku do osób prowadzących działalność publiczną są szersze. Osoby te w sposób nieunikniony, a zarazem świadomy i dobrowolny wystawiają się na kontrolę i reakcję ze strony opinii publicznej”.
      Jeśli chodzi o przeprosiny, to oczywiście warto przeprosić, jeśli ktoś poczuł się urażony.

  11. A ja się z Wami nie zgadzam.
    Mam dziecko w zerówce, cena wyżywienia też była dla mnie zbyt wysoka – ale jestem przeciwny ‚zaszczuciu’ kogoś na podstawie pomówień i przypuszczeń :-(
    Nie znam właściciela/lki baru Swojak, nie znam osobiście dyrekcji szkoły. Ale potrafię czytać i słuchać.
    To dyrekcja szkoły, na prośbę rodziców i za zgodą władz lokalnych uruchomiła zerówkę w godzinach ‚ponadwymiarowych’. To właśnie dyrekcja, odnosząc się do prośby rodziców, musiała zapewnić NIEDOFINANSOWANE wyżywienie. (Panie Hieronimie Kuryś, proszę zapoznać się z Pana wpisem jaki zamieścił Pan w internecie i który jest ujęty w piśmie od Kancelarii – forma finansowania posiłków).
    Nie wiem jak został wybrany bar Swojak, bo było to dawno temu. Wiem natomiast, że po ostatnich spotkaniach bar Swojak przedstawił nową ofertę która uwzględniała postulaty rodziców. Zostały przedstawione oferty innych firm i zostało przeprowadzone głosowanie.

    Są bardziej cywilizowane sposoby negocjacji od fali nienawiści i pomówień.
    Współczuję właścicielom/lce baru Swojak i nie dziwi mnie dążenie do zadośćuczynienia za słowa które padły.
    Być może będę jedynym klientem baru Swojak, ale udam się by sprawdzić czy posiłki są zgodne z moim gustem i jeśli będą dobre, będę tam zaglądał.

    Z poważaniem dla wszystkich
    Zasmucony Tata chłopca uczęszczającego obecnie do zerówki.

    • to jest jakas nowa oferta ze Swojaka uwzględniająca postulaty rodziców ? Gdzie ją można znaleźć? czy też dotyczy ona jedynie zerówki?

  12. Mnie interesuje inna kwestia. Czy faktycznie Swojak który od lat wygrywa przetargi na katering w przedszkolu/szkole wynajmuje pomieszczenia od dyrektorki szkoły? Jeśli to prawda to sprawa powinna trafić do CBA.

    • To nie jest żadna tajemnica w Smolcu. P. dyrektor mówiła o tym, że swojak wynajmuje lokal od jej męża. Czy to jest sprawa dla CBA, to już nie podejmuje się rozstrzygać, ale wątpię.

      • Oczywiście , że jest to podejrzane. Co to znaczy wynajmuje lokal od męża Pani Dyrektor ?. Czyżby Pani Dyrektor nie żyła z mężem we wspólnocie majątkowej ?. Podejrzewam , że żyje . Zatem dzierżawca wynajmuje lokal także od Pani Dyrektor. W drodze rewanżu Pani Dyrektor jest przychylna w przedmiotowej sprawie. Czy to nie jest „kolesiostwo” ?. Jakie to polskie.

    • Przypominam, że szkoła nie ogłasza oficjalnie żadnego przetargu na catering. Funkcjonuje to na tej zasadzie, że rodzice podpisują umowy bezpośrednio z barem Swojak (swoją drogą umowa sama w sobie jest bardzo niekorzystna dla rodziców- wg niej rodzic, nie ma możliwości zrezygnować z usługi w ciągu trwania roku szkolnego).
      Szkoła ogłasza wszem i wobec, że nie jest stroną w tym temacie. Ale podobno stawia warunki, że catering musi spełniać określone normy – i podobno nikt, poza Swojakiem, nie jest w stanie ich spełnić…(podobno chodzi o temperaturę dostarczanych posiłków)
      To pytam: dlaczego szkoła stawia warunki, kiedy nie jest stroną umowy- jakie w takim razie ma do tego prawo?

  13. Pan Sołtys dostałby odpowiedź na pismo gdyby je złożył. Szkoła jest instytucja publiczną i nie może sobie pozwolić na lekceważenie pisma złożonego na dziennik
    Dyrektor szkoły nie może ogłaszać przetargu na wyżywienie gdyż przetarg jest forma wydawania pieniędzy publicznych, a koszty cateringu pokrywają rodzice. Gdy sie kandyduje do urzędów państwowych warto by to wiedzieć.
    Za wszystko co dzieje się w szkole odpowiada Dyrektor. Zatem działając w dobrej wierze na prawo do określenia warunków na jakich dostarczane będę posiłki dla dzieci. I nie ma to nic wspólnego z temperatura posiłków a z dobrą praktyką cateringowa, systemem HACAP, wpisem do rejestru, czy odbiorem samochodu przez sanepid.
    Warto było przyjść na zebranie zorganizowane przez Dyrekcje i wysłuchać wyjaśnień.

    • chętnie bym przyszła na to zebranie- tylko dziwnym trafem nigdzie nie było o nim informacji.
      O tym, że się takowe odbyło dowiedziałam się po fakcie z artykułu na smolec24. Dlaczego nigdzie nie było komunikatu?

  14. Pani Magdo właścicielko baru Swojak,
    przeczytałam uważnie komentarze, które wskazała Pani jako, te które naruszają Pani dobro osobiste. Wskazywała Pani na to, że są one niezgodne z prawdą i że naruszają Pani wiarygodność, dobre imię itd.

    Powinna Pani wiedzieć (a właściwie Adwokat, który Panią reprezentuje), że Administrator strony Internetowej nie ma obowiązku potwierdzania zgodności z prawdą oceny zawartej w komentarzach, a osoby zainteresowane tematem mają prawo do krytyki. Osoba, która prowadzi działalność gastronomiczną musi być przygotowana na różne oceny: na to, że komuś może nie smakować, że cena jest zbyt wysoka itd. Chcąc utrzymać się na rynku musi Pani starać się dostosować do potrzeb konsumentów. Z tego co mi wiadomo rodzice chcieli z Panią rozmawiać i negocjować umowy, bo uważali, że są one korzystne tylko dla Pani.
    Administrator tego serwisu i Pan sołtys zaangażowali się w pomoc przy rozmowach. Nie mam informacji jak one się skończyły, ale widzę, że ktoś namówił Panią do podjęcia wojny z Administratorem i Panem sołtysem.

    Bardzo Pani współczuję, bo naraziła się Pani nie tylko na spore koszty związane z prowadzeniem sprawy sądowej, ale również na jeszcze większą krytykę ze strony Pani klientów. Nie wiem, czy zdaje Pani sobie sprawę z tego, że nie tylko nie otrzyma Pani żadnego odszkodowania, ale jeszcze będzie Pani musiała zwrócić wszystkie koszty, które poniesie pozwany – tak zawsze orzekają sądy w podobnych sprawach.
    Myślę, że nie zasłużyła Pani na to, ani na to aby stracić klientów. Radzę zaprzestać wojny, wyciągnąć rękę do Administratora, sołtysa i rodziców.
    Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

    • PS
      Pani Magdo, niech Pani poprosi swoją Adwokatkę, aby pokazała Pani jakie wyroki zapadają w podobnych sprawach.

  15. A Wy drodzy rodzice uczniów zerówki, skoro nie odpowiadają Wam warunki określone w umowie z barem Swojak, to dlaczego podpisujecie takie umowy?
    Posiłki nie są finansowane ze środków publicznych, ale z Waszym prywatnych pieniędzy. Szkoła nie może organizować przetargu.
    To Rada Rodziców powinna przedstawić Wam propozycje umów z różnymi punktami gastronomicznymi i to Wy na zebraniu powinniście wspólnie podjąć decyzję z kim chcecie podpisać umowę.
    Po podpisaniu umowy nie możecie jej podważać. Zawsze macie jednak prawo żądać odpowiedniej jakości oferowanym posiłków.

  16. Umowa z firmą cateringową musi uwzględniać nowe wymogi dotyczące żywienia w szkołach

    Podmioty sprzedające lub podające środki spożywcze dzieciom w ramach żywienia zbiorowego będą miały czas do końca listopada 2015 r. na dostosowanie swojej działalności do nowych przepisów. Ich przestrzeganie będzie kontrolować Państwowa Inspekcja Sanitarna.

    Przepisy znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia dotyczyć będą sprzedaży jedzenia w sklepikach szkolnych, ale także za pośrednictwem automatów oraz przygotowywania posiłków przez stołówki szkolne i firmy cateringowe.Nowe przepisy wejdą w życie 1 września 2015 r.

    Nowelizacja ustawy o żywieniu nakłada na dyrektora szkoły nowe obowiązki:

    1.propagowanie zdrowego stylu życia i zdrowych nawyków żywieniowych,

    2.kontrola asortymentu szkolnych sklepików i automatów – należy przyjrzeć się ich asortymentowi i negocjować z właścicielem jego poprawę, wymianę lub rozwiązać umowę;

    3.pilnowanie by w szkolnej kuchni (dotyczy zarówno posiłków przygotowywanych w szkole jak i przez firmy cateringowe):

    •przestrzegano zaleceń żywieniowych Instytutu Żywności i Żywienia (piramida żywienia dostępna na http://www.nadzornadszkola.pl),

    •produkty zbożowe z pełnego przemiału traktowano jako główne źródło energii;

    •codzienna dieta ucznia była bogata w nabiał, produkty białkowe, warzywa i owoce;

    •posiłki były urozmaicone;

    •ograniczono tłuszcze zwierzęce na rzecz olejów roślinnych;

    •zredukowano ilości soli, cukru, słodyczy;

    •podawano do picia wodę niegazowaną, soki warzywne, niesłodzone soki warzywno – owocowe.

    Nowe zasady w umowie cateringowej

    Dyrektor powinien zadbać o edukację pracowników kuchni, śledzić zmiany w zaleceniach żywieniowych, unikać przygotowywania potraw z półproduktów, wyeliminować żywność wysoko przetworzoną (wykluczyć z jadłospisu przyprawy z glutaminianem sodu, konserwy, pączki itp.).

    Nowe zasady żywienia obowiązują również we współpracy z firmami cateringowymi. W związku z tym umowy o usługę cateringową należy uszczegółowić, poszerzyć o zapisy wynikające z ustawy z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz o nowe obowiązki wykonawcy usługi cateringowej.Umowa powinna uwzględnia

    potrzeby dzieci z różnymi dietami. By mieć pewność,że wartość kaloryczna każdego posiłku jest zgodna z normami żywieniowymi Instytutu Żywności i Żywienia– wykonawca powinien układać jadłospis przy udziale dietetyka, z wyliczeniemzawartości głównych składników odżywczych i wartości energetycznej.Firma cateringowa przedstawia jadłospisdyrektorowi szkołydo wcześniejszego zatwierdzenia.

    Wytyczne do umowy z firmą cateringową

    W umowie z firmą cateringową należy zawrzeć konkretne wymagania wobec wykonawcy usługi, wynikające zzasad dobrej praktyki higienicznej i produkcyjnej oraz zasad systemu HACCP przy przyrządzaniu potraw w żywieniu zbiorowym.Np.:

    1.przygotowywanie posiłków zgodne z procedurami niezbędnymi do zapewnienia bezpieczeństwa żywności i żywienia z uwzględnieniem zapisów określonych w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia;

    2.przestrzeganie podczas przygotowywania posiłkówogólnych zaleceń i zasad racjonalnego żywienia dzieci w wiekuszkolnym,zarówno, co do wartości odżywczej, gramatury jak i estetyki;

    3.komponowanie posiłków urozmaiconych, na bazie produktów najwyższej jakości,z uwzględnieniem najlepszych tradycji kulinarnych,z wykluczeniem półproduktów;

    4.dostarczanie posiłków transportem spełniającym warunki sanitarne Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej,zgodnie z normami HACCP – środkiem transportu dopuszczonym decyzją właściwego inspektora sanitarnego do przewozu posiłków dla potrzeb zbiorowego żywienia dzieci, w specjalistycznych termosach, gwarantujących utrzymanie odpowiedniej temperatury oraz jakości przywożonych potraw;

    i tyle w temacie.

  17. Mam wątpliwości, czy określenie cyt. „pachnie jakimś przekrętem” narusza dobra osobiste?
    A czy określenie, że obiad pachnie pieczenią oznacza, że zjemy pieczeń? A co jeśli podadzą nam zwykły sos pieczeniowy z torebki i nie znajdziemy tam ani śladu mięsa?

  18. A ja Alka uwazam, ze obiady w Swojaku sa dobre, smaczne.Nie smakuje to gotujcie sobie w domu.Bedzie lepsze.Cala ta zadyma wokol Swojaka to jest rywalizacja pomiedzy drugim cateringiem z dalszej czesc dolnoegoslaska. Sa drozsi, male placuszki ziemniaczane za 7 zl i zimne .Niestety. Pozdrawiam

    • Cała ta zadyma wokół Swojak nie wzięła się z podchodów konkurencji, bo tą skutecznie blokuje dyrekcja i sam Swojak, tylko z przegięcia z cenami i z traktowania rodziców przez dyrekcję jak stada… Ale to się skończy.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *