Pages Navigation Menu
reklama

Letni obóz młodych piłkarzy w Borowicach

Letni obóz młodych piłkarzy w Borowicach

W dniach od 29 lipca do 7 sierpnia 2015 roku, grupa 63 dzieci i młodzieży z gminy Kąty Wrocławskie, w wieku od 7 do 15 lat, przebywała na letnim obozie piłkarskim w Borowicach. Był to już trzeci z rzędu wspólny wakacyjny wyjazd młodych piłkarzy z naszej gminy, do tej górskiej, malowniczo położonej miejscowości, nieopodal Karpacza, na wysokości ponad 800 metrów n.p.m.. Głównym organizatorem obozu był klub STS Sokół Smolec, reprezentowany na obozie przez trenerów: Piotra Sobko, Sebastiana Neskę, Grzegorza Borowika, Macieja Klimczaka oraz Grzegorza Sajewicza. Grupą żaków i orlików (urodzonych w latach 2005-2007) KS Bystrzycy Kąty Wrocławskie opiekował się trener Piotr Chmurzyński. Codzienne treningi piłkarskie (dwa lub trzy) z elementami ćwiczeń ogólno rozwojowych, odbywały się na boiskach trawiastych, boisku sztucznym, a wieczorami również na hali sportowej. W przerwach pomiędzy nimi, zawodnicy chłodzili się na basenie odkrytym. Dodatkowo uczestnicy obozu odbywali wycieczki piesze po leśnych szlakach, odwiedzając m.in. Karpacz i okolice Świątyni Wang, Przesiekę i Wodospad Podgórnej, kaplicę św. Anny oraz Podgórzyn. Wraz z nami na terenie Ośrodka HOTTUR w Borowicach, przebywały również inne drużyny piłkarskie, co sprzyjało rozgrywaniu meczy sparingowych. Już w trzecim dniu obozu, zawodnicy żaków i orlików KS Bystrzyca Kąty Wrocławskie, podzieleni na dwie 7 osobowe drużyny mieszane (starsi z 2005 wraz z młodszymi z 2006 i 2007), stawili czoła silnej drużynie Promienia Żary, grającej zawodnikami li tylko z 2005 roku. Przegraliśmy wysoko 4:13, a wśród naszych zawodników na pochwałę zasłużył bardzo waleczny Iwo Wawrzyniak (zdobywca 3 bramek) i nasz bramkarz Bartek Szydłowski. W kolejnych meczach kontrolnych widać było u naszych dzieci większą pewność siebie. Mecze rozgrywaliśmy umówionym systemem, starsi (2005-2006) grali między sobą, a młodsi (2006-2007) również między sobą. Wygraliśmy z SKP Kisielin Zielona Góra 7:4 (w meczu drużyn starszych) i 4:2 (pomiędzy młodszymi zawodnikami). Z Pogonią Przyborów-Nowa Sól wygraliśmy 17:7 (starsi) i 8:3 (młodsi). W ostatnim meczu z Miedzią Legnica 2006, zagraliśmy ponownie rotacyjnie, dwoma drużynami mieszanymi, a Miedź trzema składami. Łącznie po ok. 72 minutach gry, sparing zakończył się zwycięstwem KS Bystrzyca Kąty Wrocławskie 18 do 8. Dodatkowo dużą atrakcją dla uczestników, był również turnieje o „Word Championship Borowice 2015 Cup”. Grupy młodzików, trampkarzy i juniorów młodszych, po losowaniu zawodników do poszczególnych drużyn, rozegrały swój turniej, a połączone dwie grupy: trenera Macieja Klimczaka oraz Piotra Chmurzyńskiego, składające się łącznie z 30 zawodników młodszych z roczników 2005-2007, rozegrały dwudniową rywalizację turniejową. W finale triumfowała drużyna „Argentyny” ( z Radkiem Nowakiem, Maciejem Golińskim, Michałem Salą i Piotrem Przebierałą na czele), która wygrała niespodziewanie 5:2 z niepokonaną „Holandią” z Hugo Warzyniakiem (królem strzelców turnieju 16 goli w 5 meczach), Konradem Szydłowskim, Jasiem Smoterem i Szymonem Chmurzyńskim w składzie. Brązowy medal wywalczyła drużyna „Brazylii” (z gwiazdami w składzie takimi jak: Iwo Wawrzyniak, Paweł Matła, Kajetan Nowicki i Mikołaj Kopacz), która po zaciętym meczu pokonała „Portugalię”, w której składzie występowali m.in. Hubert Czuba, Mateusz Matka, Bartek Bronowicki i Michał Pabich. Ostatnie, piąte miejsce w turnieju zajęła „reprezentacja Polski” z Bartkiem Kozdrowskim, Szymonem Chojeckim, Adamem Żuchowskim i Bartkiem Szydłowskim w składzie, która w pierwszym meczu wygrała 4:1 z „Portugalią” lecz przegrała wszystkie pozostałe mecze.

W ostatni wieczór w ramach kolacji, wszyscy piekliśmy kiełbaski przy ognisku, a trenerzy dodatkowo toczyli rozmowy o problemach i możliwościach rozwoju grup sportowych dzieci i młodzieży. Dyskutowaliśmy o obecnym systemie finansowania sportu przez Radę Miasta i Gminy Kąty Wrocławskie, który promuje jedynie drużyny seniorskie, pomijając wsparcie finansowe grup dziecięcych, a zwłaszcza młodzieżowych na poziomie: młodzik, trampkarz, junior młodszy i starszy. System który może za kilka lat, doprowadzić do upadku kolejnych klubów w naszej Gminie, ponieważ z powodu braku rodzimych wychowanków, może zabraknąć również „najemnych” piłkarzy przyjezdnych, chętnych do gry. Mam głęboką nadzieję, że jednak tak nie będzię, a obecny zapał młodych graczy, wsparty pracą trenerów pasjonatów, przyniesie dobre owoce.

Piotr Chmurzyński

AAAA_pilka

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *