Pages Navigation Menu
reklama

Odczucia estetyczne, a bezpieczeństwo

Odczucia estetyczne, a bezpieczeństwo

Z chwilą oddania do użytku nowej ulicy Wiśniowej, pojawił się dość prozaiczny problem, który dotyka przede wszystkim, nie wiemy tylko czy wszystkich, mieszkańców posesji przy starej Wiśniowej. Otóż ktoś z mieszkańców tej okolicy złożył w Urzędzie Miasta i Gminy w Kątach Wrocławskich wniosek o demontaż starego ogrodzenia lotniska. Wniosek uzasadniono tym, że ogrodzenie to ujemnie wpływa na estetykę sąsiadujących z tym brzydkim płotem ich posesji.
Dotarliśmy do odpowiedzi, której na wniosek ten udzielił Mieczysław Reps, zastępca burmistrza, której najważniejsze fragmenty cytujemy:
…,,Informuję, że w budżecie na rok bieżący nie zostały przewidziane środki finansowe na likwidację ,,starego’’ ogrodzenia lotniska. Jednocześnie pragnę powiadomić, iż wzdłuż nowej drogi zaplanowana została budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Istniejące ogrodzenie będzie wtedy dodatkowo zabezpieczać teren budowy przed wejściem osób niepożądanych. Mając powyższe na uwadze, rozbiórka ogrodzenia jest obecnie niezasadna,,…
Uważamy, że należy tutaj podkreślić jeszcze jeden, nie wiemy czy nawet nie najważniejszy fakt, broniący starego ogrodzenia. Po oddaniu do użytku nowej Wiśniowej, stara stała się automatycznie, o czym wcześniej pisaliśmy, alejką spacerowo – sportową (rowery, rolki i deskorolki), z której chętnie korzystają nie tylko dorośli mieszkańcy Leśnego, ale przede wszystkim ich dzieci, które mają to do siebie, że lubią bawić się w odkrywców. Penetrując niezabezpieczony teren, mogą nieopatrznie znaleźć się nad bardzo głębokim rowem odwadniającym, przylegającym do nowej Wiśniowej. I nieszczęście gotowe.
A co o tym sądzą mieszkańcy inni Leśnego?

CED

3 komentarze

  1. Może obsadzić powojnikami, ściana zieleni zbilansuje nadszarpnięte poczucie estetyki.

  2. Ja myślę, żeby po prostu obsadzić to tujami jakimiś, bo drzewa jak się rozrosną, to same będą sprawiać zagrożenie + niszczyć ulicę.

  3. Nie zdemontują bo chodzi o kase…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *