Pages Navigation Menu
reklama

To jest już inny Smolec

To jest już inny Smolec

Tak, to jest rzeczywiście już inny Smolec. Ten, dzisiejszy, po latach wzajemnych uprzedzeń i dąsów, stał się w końcu jakby jedną dużą rodziną, mającą świadomość, że duży może i ma prawo chcieć więcej.

Wielu z zebranych na wiejskiej świetlicy Smolca ze zdumieniem kręciło głowami, widząc tam tłum zebranych. Sen to czy jawa, pytał jeden drugiego. Zdziwienia nie krył nawet Antoni Kopeć, burmistrz Kątów Wrocławskich zaproszony na spotkanie konsultacyjne wraz ze swoim zastępcą, Mieczysławem Repsem.
Na początek chcę was zapewnić, że nigdy nie byłem i nie jestem przeciwnikiem utworzenia w Smolcu kilku sołectw, o co niektórzy mnie posądzają – zapewniał burmistrz smolczan. – Od dawna byłem przekonany, że w tak dużej miejscowości jeden sołtys nie jest w stanie udźwignąć sołeckich obowiązków. Ponadto ja jestem przecież stąd, no prawie, bo obok – dodał, rozglądając się z niedowierzaniem po nabitej do granic możliwości smoleckiej świetlicy.
Potem próbował tłumaczyć zebranym, że rozumie nasze potrzeby, ale w chwili obecnej z gminnego budżetu nie da się niczego więcej wykroić, bo podobne potrzeby trapią również innych mieszkańców gminy.
Ale jeden ze smolczan przerwał mu trochę przydługi wywód, dopominając się o przystąpienie do głosowania na dwoma projektami utworzenia nowych sołectw – dwóch albo trzech. Wielu przybyło tutaj prosto z pracy i spieszyło się do domu na spóźniony obiad, albo czekały na nich jeszcze inne obowiązki, więc stąd zniecierpliwienie.

Tak jest nasza wola

Że Smolec się zmienił i wyraźnie skonsolidował, niech świadczy chociażby taki drobny fakt. Kiedy poproszono zebranych o wyłonienie z siebie komisji skrutacyjnej, która miała po głosowaniu przystąpić do liczenia głosów, jeszcze nie tak dawno z trudem udawało się nakłonić do tego kogokolwiek. Tym razem zerwało się ze swoich miejsc natychmiast kilkanaście osób. Tutaj nie trzeba było być nadzwyczaj spostrzegawczym, aby zauważyć, że najbardziej aktywną ekipę przyprowadził ze sobą Piotr Sobko, radny gminny z Leśnego.

Aby zebrać tylu smolczan w jednym miejscu, wiele w to pracy włożyli nasi  smoleccy radni,  którzy od kilkunastu już dni systematycznie wydzwaniali i mailowali do smolczan, przypominając o tak ważnym dla nas zebraniu konsultacyjnym. W tym prym wiodła chyba Katarzyna Szymańska – Łapińska, wysyłając, jak nam powiedziała, ponad 400 takich informacyjnych  zaproszeń.
Ktoś ze smolczan  wystąpił z prywatną inicjatywą, wieszając na popularnym już dębie na Leśnym, własnoręcznie sporządzone duże ogłoszenie o zebraniu.
Do ogromnego kartonowego pudła karty do głosowania zbierał, przeciskając się z trudem między rzędami krzeseł, Sebastian Kotlarz, wiceprzewodniczący Rady Gminy. Natomiast Hieronim Kuryś, nasz sołtys i zarazem radny i wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wrocławskiego, chyba intuicyjnie wyczuł wynik głosowania, bo tuż po głosowaniu prawie, ale przed liczeniem głosów, stał z wyciągniętym w górę trzema palcami u obu rąk.
No i tak się rzeczywiście stało. Smolczanie zagłosowali za utworzeniem trzech samodzielnych sołectw: Smolec Zatorze, Smolec Centrum i Smolec Osiedle Leśne (wyniki głosowania w tekście >TUTAJ< i na zdjęciu protokołu poniżej). Taka była nasza, smolczan, wola.

Wygraliśmy dopiero pierwszą potyczkę

Tak, wygraliśmy, ale pamiętajmy, że to była dopiero pierwsza potyczka, a przed nami jeszcze ta najważniejsza. W czerwcu nasz wniosek poparty wynikiem głosowania konsultacyjnego, trafi na sesję Rady Gminy. Mamy nadzieję, że radni gminni nie sprzeciwią się woli mieszkańców Smolca.

Należy również pamiętać, że nawet trzema sołeckimi ,,budżetami’’ nie zrobimy ze Smolca miejscowości na pokaz. Ale będziemy mogli, na początek, zadbać o jej czystość i estetykę.
Ulica Chłopska, główny ciąg komunikacyjny, razi chyba każdego, kto ją przejeżdża, albo przemyka się wąską ścieżynką na poboczu. W  oczy rzucają się natychmiast: pokrzywy po pas porastające okolice przystanku Leśne I, pobocze zarośnięte bujną trawą, rozbebeszone pojemniki na używaną odzież.
To nie jedyny obrazek, bo jest wiele innych miejsc, w których należy zrobić porządek, coś naprawić, albo zainstalować coś nowego i potrzebnego.
Z jednej sołeckiej dotacji wiele zrobić nie można, ale z trzech już o wiele więcej.
Jednak nikt nam niczego na tacy nie przyniesie. O wszystko musimy powalczyć sami, ale razem, czego przykładem ostatnie zebranie – dla ,,niektórych’’ będzie ono chyba jeszcze długo śnić się po nocach.
To był początek drogi we właściwym kierunku. Pamiętajmy, razem możemy więcej. O ile więcej? Kto to wie…

Edmund Cieszko

 

 

 

 

 

11 komentarzy

  1. Miejmy tez nadzieje ze to początek końca długich i zmarnowanych lat rządów Pana Kopcia w naszej gminie i naszym Smolcu, potrzebny jest nam tutaj smolecki Kukiz. Musimy sie przebudzić a nie słuchać wyborczych frazesów, mam nadzieje ze Pan Kopeć nie raz bedzie jeszcze miał zdziwiona minę, dziękujemy juz Panu za 10 lat czekania na remont ul. Chłopskiej, za to ze moje dziecko musi chodzić od wielu lat niebezpieczna droga bez normalnego chodnika do szkoły. Jak Pan sie nie wstydź tak poprostu po ludzku ?!!

    • To prawda, czas tego Pana w Smolcu juz dawno przeminął .

    • Z tego co ja się dowiedziałem przed chwilą, to budowa chodnika przy ul. Chłopskiej leży w gestii Starostwa i Pan Burmistrz niewiele ma tu do powiedzenia, więc zarzucanie mu, że się nie wstydzi jest nietrafione.

    • Na zebraniu była o tym mowa, że Gmina po przekazaniu starostwu ul. CHłopskiej nie umowa rąk od jej remontu i przekaże 1,5 ml zł i oprócz chodnika ze schetynówek ma być zrobiona jeszcze nakładka asfaltowa na ulicy. Poczekajmy jeszcze trochę, a życie stanie się prostsze.

  2. Pan Burmistrz jest naszym reprezentantem wybranym przez mieszkańców
    i to w Jego gestii jest walka o nasze dobro
    Warto zwrócić uwagę że pod presją niezadowolenia nagle zaczyna się dać coś zrobić przynajmniej teoretycznie.

    ps.

    dla wiadomość – ul. Chłopska przez wiele lat należała do Gminy (również w tym czasie domagaliśmy się budowy chodnika) Pan burmistrz przekazał drogę do Starostwa – niema drogi niema problemu – tylko ci wiecznie niezadowoleni mieszkańcy są problemem

    • Panie Mariuszu i Panie Waldku ale ja juz czekam 10 lat na ten chodnik !, naprawdę przez 10 lat nie mozna było nic zrobic , dajcie spokój, przeciez to absurd, Prawdziwy gospodarz naciskał by Powiat, który zreszta wielokrotnie mówił ze jak Gmina sie dołoży do remontu to oni zaczną go robić i co przez 10 lat duże nic , Panowie mówimy nie o roku czy dwóch latach ale o 10 latach !!!!, Pan Kopeć jest złym gospodarzem, ma wiele grzechów zaniechania, w stosunku do tego ile Smolec dokłada sie do budżetu Gminy a ile dostaje w inwestycjach jest mocno nieproporcjonalne, poprostu Smolec utrzymuje Katy wrocławskie, niech Pan zobaczy jak wyglada rynek w Katach, to z naszych podatków. Pan Kopeć jest juz zmęczony władza i odizolował sie od swoich mieszkańców, nie czuje juz ich potrzeb, czuje sie nie jak nasz przedstawiciel ale jak baron na swoich włościach,. Wystarczy pojechać do gminy obok np. Miękkini i zobaczyć jak wyglądają tam drogi, przystanki, chodniki, a u nas ciezko w gminie znaleźć normalna drogę, wszędzie dziury i ciagle tylko narzekania ze budżet za mały i takie tam, a pytam sie ile Pan Kopeć pozyskał środków z UE na dofinansowanie remontu dróg, chodników, placów zabaw ??. , niewiele bo on juz utracił kontakt z potrzebami swoich mieszkańców, nie zależy mu, na wczorajszym spotkaniu w świetlicy oczywiście zapewniał wszystkich ze on zawsze był za podziałem Smolca na 3 sołectwa, ale na Boga gdzie był przez ostatnie 10 lat !!!!!!, dopiero jak zobaczył na sali 300 osób to zmiękł i zaczął sie znowu nieudolnie tłumaczyć. Mieszkańcy Smolca zasługują na lepszego Gospodarza, czas Kopcia ju sie skończył w Smolcu i w Gminie !!!!

  3. Sami sobie jestesmy winni. Zmarnowalismy okazje przy okazji ostatnich wyborow samorzadowych. Dobrze nam tak!

    • Zabrakło ok 400 głosów zeby wymienić Kopcia.

      • Myśle ze niezadowolenie mieszkańców Smolca jest juz tak duże, o czym,świadczy chociażby liczba ludzi na spotkaniu w świetlicy, ze dzisiaj juz by nie wygrał, wygrał tylko przez niska frekwencje Smolca, ale myśle ze to juz ostatni raz. Ale szkoda ze musimy sie jeszcze 4 lata męczyć z tak nieudolnym Burmistrzem.

        • Zabrakło tylko 400 głosów zeby wymienić Kopcia w ostatnich wyborach.

    • Do zmiany Kopcia w wyborach samorządowych zabrakło 400 głosów to mniej wiecej tyle ile było osób w świetlicy :-)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *